1 / 2      
Recenzje
aktualności

Marta Mizuro, Onet.pl, Nie wiedzieć, lecz uwierzyć


Ostatnia powieść C.S. Lewisa przypomniała mi wydawaną do niedawna przez Znak serię „Mity”, a ta z kolei seria była dość przekonującym argumentem na to, że wciąż warto sięgać po mity jako po zestaw gotowych scenariuszy. Scenariuszy ludzkich zachowań oczywiście. Po to, co żyjąc, wciąż odtwarzamy.

W odróżnieniu od większości autorów zaproszonych do projektu mającego na celu odświeżenie mitu poprzez nadanie dawnym bogom i herosom współczesnych rysów, Lewis osadza swoją opowieść w pradawnych realiach. Próbuje uchwycić legendę w tym momencie, kiedy się narodziła. Zbadać jej społeczne podłoże, zaznaczając  przy okazji, że mit zwykł odrywać się od swojej kolebki. Mityczna heroina nosi dwa imiona Psyche oraz Istar, takich podwojeń imion czy przydomków jest w powieści więcej – każde z nich stanowi ukłon w stronę innej kultury. Łatwo zrozumieć ten zamysł, jeśli porówna się ze sobą różne mitologie. Szybko odnajdzie się w nich wiele podobnych do siebie historii. Tam, gdzie mitologia dokumentowała panowanie religii politeistycznej, prawie zawsze występowali: bogini miłości, bóg śmierci czy bóstwo patronujące wojnie. Tak jak i w każdej pojawiali się  śmiertelnicy, którzy przeciwstawili się bogom, co zwykle fatalnie się dla nich kończyło, lecz nie było wystarczającą nauczką dla kolejnych śmiałków.

Którzy jak Orual, córka Troma, króla Gnome, chcieli stanąć z bogami twarzą w twarz. Porozmawiać z nimi, by przede wszystkim przekonać się o tym, że istnieją i że faktycznie decydują o ludzkim losie. Orual kwestionuje boski wyrok, bo nie może pogodzić się z tym, iż jej ukochana siostra, Psyche została złożona w ofierze bogini Ungit. Inteligentna młoda kobieta próbuje bowiem patrzeć na świat racjonalnie, nie chce bezkrytycznie wierzyć w działanie tajnych sił, którym człowiek bez szemrania musi się poddać. Dlatego namawia cudem ocaloną siostrę, wybrankę syna bogini, by złamała zakaz męża i popatrzyła na jego twarz. Upiera się przy tym nawet wtedy, gdy przez chwilę doświadcza wizji boskiego królestwa. Oczywiście Psyche ulega emocjonalnemu szantażowi i zostaje za karę wygnana z, rzec by się chciało, raju. Karę ponosi także ciekawska Orual: musi żyć z poczuciem winy za cierpienie najbliższej jej osoby. Próbuje się zrehabilitować – i to już mit uzupełniony zostaje o fantazję pisarza – godnie pełniąc rolę ziemskiej władczyni. Czyli przekonując się na własnej skórze, co to znaczy rządzić i dzielić, wyrzec się prywatnego szczęścia w imię racji stanu, być z założenia ponad wszystkim tym, co mogłoby zadecydować o sprawiedliwości jej osądów. Królowa nie może być człowiekiem, choć tu należy dodać, że za sprawą Lewisa jak najbardziej nim jest, bo w ogóle tę baśniową scenerię zamieszkują pełnokrwiste, a nie papierowe i osadzone na koturnach istoty.

 Tak czy inaczej, by dobrze odegrać swoją rolę, Orual zasłania twarz: to jej podwładni utrwalą na niej, niczym na białej kartce, świadectwo tego, jaką była królową. Wstępujące w tej powieści podwójne imiona (Orual zwana jest także Mają), pełnią więc nie tylko taką funkcję, o jakiej wspomniałam wyżej, są też symbolem zmiany tożsamości. Tę samo znaczenie mają maski: w dzień, kiedy Psyche staje się ofiarą przebłagalną, nosi maskę kapłanek Ungit, natomiast nałożenie woalu przez Orual symbolizuje przeistoczenie zakompleksionej dziewczyny w królową. Z kolei wyobrażenie bogów jako posągów zbliża ich do ludzi, bo ludzie przedstawiają ich przecież na swoje podobieństwo. Lecz zbliżenie się do bogów pozostanie w sferze ludzkich życzeń: „Jak [bogowie] mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?” – pyta Orual, kiedy wreszcie zrozumie obowiązującą na świecie hierarchię. Innymi słowy: sens istnienia bogów. Który dla czytelnika oznacza sens istnienia tego, co niepojęte i sens wiary jako takiej.

Marta Mizuro

źródło: Czytelnia.onet.pl

Co mogę zrobić, by uszczęśliwić mojego męża? I co on może zrobić, bym ja była szczęśliwsza? - www.przepisnamilosc.pl

Książkę czyta się niemal jednym tchem, autor przytacza barwne przykłady par, z którymi spotkał się w swojej pracy. Par, w których można odnaleźć i część swojej historii. A w tych wszystkich opowieściach Chapman wznieca też ogromną nadzieję, pokazując, że szczęśliwe i kochające się małżeństwo jest naprawdę możliwe! Nawet jeśli mówimy różnymi językami.  »

"Stworzeni do innego" - Barbara Gruszka-Zych, "Gość Niedzielny"

Lektura książki C.S. Lewisa "Przebudzony umysł" może służyć do budzenia umysłu do rozmyślań na ważkie tematy dotyczące natury człowieka, moralności, Biblii, Trójcy Świętej, grzechu, zobowiązań, piekła i nieba, miłości i seksu, przyrody, świata postchrześcijańskiego.
 »

"Po tej lekturze będziesz lepiej znała swoje dziecko, rozumiała jego reakcje emocjonalne i łatwiej będzie Ci panować nad własną postawą" - recenzja magazynu "Miasto Dzieci"

Wrzeszczy, kopie, wali rękami o podłogę? Nie reaguje na prośby? Patrząc prosto w oczy rodzicowi robi właśnie to, czego ten mu zabronił? Słyszysz od innych, że Twoje małe dziecko jest rozpieszczone? Sama przyznajesz z irytacją w głosie, że jest niegrzeczne i nieposłuszne, ale w myślach pytasz: dlaczego tak się dzieje? Przeczytaj "Próbowałam już wszystkiego"  »

C.S. Lewis po raz kolejny zachwyca - recenzja portalu juventum.pl

Niezwykłość „Dopóki mamy twarze” i brak porównania tej książki do czegokolwiek rzuciły mnie na kolana. We mnie ta książka wywołała całą masę uczuć: wzruszyła i przeraziła oraz potrafiła sprawić, że zapomniałam, gdzie jestem i jak się nazywam.  »

"Wyczerpujące odpowiedzi na pytania wszystkich matek" - CzasDzieci.pl

Na początku ogarnęło mnie przerażenie, bo będąc matką dwójki dzieci nie wierzyłam w dokładny harmonogram dnia. Autorka konsekwentnie wprowadza wszystkie swoje zasady i tutaj zgodzę się w 100%, że często my sami - rodzice jesteśmy winni, kiedy nasze dziecko o godz. 22:00 nie śpi, jest rozdrażnione, niespokojne. Co za tym idzie, my jesteśmy wykończeni, głodni i zasypiamy szybciej od niego. Zalecenie Giny Ford: „ ułóż dziecko do snu w ciemności, za zamkniętymi drzwiami, najpóźniej do godz. 19:00”. Tylko od nas zależy, czy poważnie weźmiemy sobie do serca te zalecenia i będziemy starali się je wprowadzać w życiu naszej rodziny.  »

"Niezastąpiony poradnik" - odberbecia.pl

W czym pomoże książka? Przede wszystkim w tym, jak radzić sobie z różnymi kwestiami związanymi z niemowlęciem – z jego płaczem, zasypianiem i długością snu, głodem, niepokojem i wszystkim tym, co może spotkać malca i jego rodziców. Według autorki poradnika, wszystkie problemy da się rozwiązać, poprzez jedną jakże prostą metodę – wprowadzenie do życia maluszka regularności – ustabilizowanych pór snu i karmienia, dostosowanych do potrzeb dziecka w taki sposób, aby osiągnąć odpowiadający maluchowi rytm zasypiania i jedzenia. Niemowlę będzie wówczas wypoczęte i radosne, a do tego znacząco poprawi się codzienne życie jego rodziców.  »

"Gorąco polecam"

Lekturę czyta się bardzo dobrze, ponieważ zawiera konkretne i przemyślane rady, poparte wieloma przykładami zaczerpniętymi z jej życiowego doświadczenia. Nie są to informacje wyssane z palca. Ten poradnik nie znuży chyba żadnego czytelnika, ponieważ są do niego wplecione elementy graficzne, schematy, tabelki czy wykresy. Książka momentami przeplatana jest symulacją pytań i odpowiedzi młodych rodziców.
 »

"Mądre i odpowiedzialne rodzicielstwo" - parenting.pl

"Pierwszy rok życia dziecka" to książka, która może odmienić Twój dotychczasowy sposób pojmowania rodzicielstwa. Jej autorką jest "brytyjska superniania" - Gina Ford. Swoje poradniki oparła na wiedzy oraz bogatym doświadczeniu w pracy z rodzicami i dziećmi. Pomaga innym nie tylko poprzez swoje książki, ale również za pomocą programów telewizyjnych, radiowych oraz artykułów prasowych.  »

"Gina Ford daje konkretne rady. Nie jest to kolejny poradnik z pięknymi hasłami, idealnymi sugestiami, odrealniony " - SOSrodzice.pl

Propozycja od Giny Ford powstała z myślą o daniu wytchnienia zabieganym i zmęczonym rodzicom, którzy nie potrafią, nie mogą bądź nie chcą obserwować maluszka przez całą dobę, którzy pragną mieć pewność, że proste działania pozwolą pogodzić potrzeby wszystkich członków rodziny. Zwłaszcza w sytuacji, gdy w domu poza niemowlakiem uwagi domagają się również starsze dzieci.
 
 »

"Szczerze polecam" - recenzja Ale Historia

Trudno dopatrzeć się wad w tej książce. To jedna z lepszych biografii jakie do tej pory czytałem. Warto zatem raz jeszcze podkreślić jej zalety. Autor dysponuje ogromną wiedzą i wie jak przekazać ją czytelnikowi. Potrafi zajmująco pisać o przeszłości. To duży dar, talent, z którego Gerwarth korzysta wyśmienicie. To bardzo sprawnie i fachowo napisana książka. Jest w niej sporo krótkich dygresji, które uszczegóławiają przekaz, ale nie przeszkadzają, nie rozbijają tekstu zasadniczego. Książka nie jest nudna i ciążka, czyta się ją szybko i przyjemnie. To zasługa Autora, który potrafi pisać z polotem, niebanalnie, potrafi wciągnąć czytelnika w opowiadana przez siebie historię.  »

Poznaj regulamin konkursu "Kup ksiażki i wygraj pielgrzymkę do Ziemi Świętej"
Przeczytaj program Wydawnictwa Esprit na Targi Książki w Krakowie 2016! Spotkajmy się!
>> 0

Co mi się spodobało w tej książce, to wielowątkowość. „Skrzydła…” na pierwszy rzut oka są powieścią o miłości, ale jeśli przyjrzymy się dokładniej, dostrzeżemy w niej motyw wyboru. Wybór między jednym mężczyzną a drugim, między szczęściem swoim a szczęściem ojca, między uprzedzeniami starej niani a chęcią otworzenia się na nowe religie.

Religia jest tutaj właściwie tłem – wokół niej kręci się cała akcja. Byłam w ogromnym szoku, czytając o tym, jak wzajemnie traktowali się w tamtych czasach protestanci i katolicy. Choć nie należę do bardzo religijnych osób, to niezmiernie dziwiło mnie, że katolicy przedstawiani byli jako pomiot Szatana i największe zło na świecie. Ów religijny wątek nadaje książce poważnego, kontrowersyjnego charakteru i momentami przesłania wątek artystyczny.


Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach naszego wydawnictwa, wpisz się na listę:
 
Wpisz się do newslettera!