1 / 2      
Recenzje
aktualności

Książka o trudnych wyborach


Co mi się spodobało w tej książce, to wielowątkowość. „Skrzydła…” na pierwszy rzut oka są powieścią o miłości, ale jeśli przyjrzymy się dokładniej, dostrzeżemy w niej motyw wyboru. Wybór między jednym mężczyzną a drugim, między szczęściem swoim a szczęściem ojca, między uprzedzeniami starej niani a chęcią otworzenia się na nowe religie.


Religia jest tutaj właściwie tłem – wokół niej kręci się cała akcja. Byłam w ogromnym szoku, czytając o tym, jak wzajemnie traktowali się w tamtych czasach protestanci i katolicy. Choć nie należę do bardzo religijnych osób, to niezmiernie dziwiło mnie, że katolicy przedstawiani byli jako pomiot Szatana i największe zło na świecie. Ów religijny wątek nadaje książce poważnego, kontrowersyjnego charakteru i momentami przesłania wątek artystyczny.



Warto zapoznać się z całą recenzją na stronie: http://zrecenzujemy.blogspot.com/

"Mroczna Wieża - Niedokończone opowieści spoza Narnii " recenzja portalu wNas.pl

Fantazjom Lewisa, i to niedokończonym, trudno odmówić pewnej szlachetności i oryginalności, zaskakującej nawet dzisiaj. Dla miłośników twórczości pisarza lektura obowiązkowa.  »

"Historia, obok której niełatwo przejść obojętnie"

Jak spoglądać w przyszłość, skoro nie zna się własnej przeszłości? Jak uporządkować siebie, skoro dotychczasowe życie składa się z wielkich białych plam, luk, których nie można wypełnić, mimo starań, rozmyślań i próśb? Życie bez imienia, domu i korzeni, egzystencja podciętego drzewa. W końcu walka o przetrwanie.
Takie miało być życie niejakiego Losiana, silnego mężczyzny, zagubionego, nieznającego nawet swojego imienia. Mnisi z klasztoru św. Pankracego umieścili go na wyspie, w miejscu całkowicie odciętym od świata, w miejscu, gdzie nie dochodzi wrzawa wojny domowej miedzy cesarzową Matyldą a królem Stefanem, wraz z całą plejadą różnorodnych charakterów, dziwacznych postaci, można by rzec: wariatów.  »

"Generalnie, naprawdę genialnie"

Najbardziej podobały mi się opowiadania "Niewidomy od urodzenia", "Nieznane formy", "Mroczna wieża" oraz "Po dziesięciu latach". Pierwsze dwa dlatego, że od samego początku wciągały w świat nie do końca dla nas jasny i z każdym kolejnym słowem zbliżaliśmy się do rozwikłania zagadki, pozostawionej przez Lewisa. W obu przypadkach zakończenie było przewrotne i zapierające dech w piersiach. Ponadto, ostatnie zdanie "Nieznanych form" pozostawiło we mnie taki niedosyt, że zdecydowanie chcę więcej! Szkoda, że nie dowiem się, o co dokładnie chodziło.  »

"Rzetelna i bogato udokumentowana biografia"

Książkę Roberta Gerwartha „Kat Hitlera” naprawdę dobrze się czyta, napisana jest prostym, zrozumiałym i trafiającym do  czytelnika językiem. Zadowoli z całą pewnością wszystkich którzy interesują się historią XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem nazistowskiej dyktatury i ludzi którzy stali na jej czele.  »

"Książka Roberta Gerwartha jest naprawdę znakomita" recenzja portalu ksiazka.net.pl

Autor biografii twierdzi, że nikt, nawet Reinhard Heydrich nie rodzi się zły, to otoczenie wyzwala i powoli napędza w ludziach zbrodnicze instynkty. W przypadku bohatera biografii czynnikiem, który sprowadził go na zbrodniczą ścieżkę była kobieta. Heydrich w młodości był dobrze zapowiadającym się, muzycznie utalentowanym dzieckiem z mieszczańskiej rodziny. Miał jednak nieszczęście żyć w tragicznych czasach pierwszej wojny światowej i pogrążonej w permanentnym kryzysie Republice Weimarskiej.  »

"Fenomen Lewisa polega na tym, że już nie tworzy, a nadal zaskakuje"

Jak to u Lewisa bywa, nie ma miejsca na nudę. Nawet kilkustronicowa opowieść jest lepsza niż opasłe tomisko, co krótkie formy (mimo że nieskończone) C.S.Lewisa doskonale nam uświadamiają.  »

"Prawdziwa gratka"

Niedopracowanie stanowi o wartości tych opowieści, pokazując niejako warsztat pracy Lewisa, pozwalając na wgląd w to, jak pracuje i z czego był niezadowolony. To swoiste przedstawienie Inklinga w zupełnie nowym świetle.  A zwarte tu teksty – choć niesfinalizowane, stanowią ogromne pole do popisu – chociażby dla wyobraźni czytelniczej. Dzięki nim, mamy możliwość wejrzenia w świat poglądów i rozważań Lewisa, z którymi dialogował, tworząc kolejne próby literackie. Choć teksty są nieuładzone, to właśnie stanowi o ich wartości – wreszcie widzimy moment, w którym autor dopiero próbuje przekuć teorię w opowieść.  »

Wyjątkowe dopełnienie mozaiki – całej twórczości Lewisa.

Fascynująca to gratka dla fanów Lewisa. Można podziwiać jego warsztat literacki, jak się rodził zamysł, pomysł na fabułę. A przy tym bardzo przyjemnie to się czyta, lekki język sprawia, że – mimo poważnych tematów -  nie jest to lektura ciężka w odbiorze.
 »

"Mroczna wieża" to moim zdaniem jedna z najlepszych książek autora

Opowiadania, mimo że momentami pourywane i podziurawione, to jednak bardzo mi się podobały. Są wysmakowane, pełne swoistej głębi i dojrzałości, a jednocześnie w tym wszystkim bardzo proste. Lewis pisze językiem wyrafinowanym, pięknym, ale mimo tego bardzo zrozumiałym, zresztą jak zawsze. Te wszystkie elementy sprawiają, że czytelnik ma zagwarantowaną niezwykłą podróż do fantastycznego, innego świata. Książka bardzo mi się spodobała, porwała swoim pomysłem i realizacją.  »

"Zachwyciła mnie niebywała wyobraźnia Lewisa"

Clive Sample Lewis znany jest głównie jako autor fenomenalnego, fantastycznego cyklu “Opowieści z Narnii”. Jednak niewiele ludzi zdaje sobie sprawę, że ten brytyjski pisarz nie ograniczał się tylko do jednego literackiego gatunku, pisał również liczne eseje, listy czy opowiadania, które tak samo jak jego bestsellerowa książka, zachwycają bogactwem treści, życiowych mądrości a także dojrzałością i kunsztem stylistycznym.
 »

Poznaj regulamin konkursu "Kup ksiażki i wygraj pielgrzymkę do Ziemi Świętej"
Przeczytaj program Wydawnictwa Esprit na Targi Książki w Krakowie 2016! Spotkajmy się!
>> 0
„Skrzydła nad Delft” są malarską baśnią w czasie wielkich artystów. Ich bohaterką jest dziedziczka porcelanowej fortuny Louise Eeden, która kocha ojca i dla niego jest skłonna się poświęcić i wyjść za mąż za dziedzica drugiej ceramicznej firmy. W tym czasie ojciec poleca jej pozowanie do portretu, co zmienia wiele w życiu Louise.

W Louise podoba mi się, że jest dobra, ale nie jest głupia. Ma swój rozum, choć kieruje się raczej sercem i tym, co uważa za słuszne. Świat ją fascynuje, nie ogranicza się do kupowania nowych sukien, czepków (!) i zastanawiania się, jak najszybciej i najkorzystniej wyjść za mąż. Louise jest dokładnie taka, jak określa ją malarz – niezapatrzona w siebie, przezroczysta. I to wcale nie jest negatywne, wręcz pokazuje trudności w przedstawieniu czystej duszy.

Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach naszego wydawnictwa, wpisz się na listę:
 
Wpisz się do newslettera!