1 / 2      
Recenzje
aktualności

Tytan kontra tytan - wojna o Rzym


Santiago Posteguillo zaserwował swoim czytelnikom wielką literacką gratkę. Nie mógłby zapewne tego zrobić gdyby nie posiadał wielkiej erudycji, bogatej wiedzy na temat starożytnego Rzymu i umiejętności przetransponowania tego co stricte historyczne na grunt powieści historyczno -przygodowej. Takie połączenia, jeżeli są dziełem autora dobrego pióra, dużej wrażliwości i bogatej wyobraźni przynieść mogą radość z faktu partycypowania w tej arcyciekawej fabularnej przestrzeni, gdzie konfabulacja i realia tworzą zgrany duet.

    Znajdujemy się więc w III wieku przed Chrystusem. Rzym truchleje, bo ciąży nad nim nieustannie zagrożenie ze strony Kartagińczyków. Dwie potęgi, dwa rożne spojrzenia i cele, i w końcu dwóch wielkich wodzów, stanowiących fundament swoich armii, fundament nadziei wielu ludzi. Trzon powieści wyznacza właśnie ukazanie ich działań, charakterów na tle rozgrywających się konfliktów. Z jednej strony pojawia się dumna postać Hannibala, syna potężnego Hamilkara, którego śmierć będzie chciał odkupić na polu bitwy, oraz postać Scypiona Publiusza, będącego źródłem dumy dla ojca Publiusza. Jeszcze jako młodzieniec, bo zaledwie jako siedemnastolatek otrzymuje trudne zadanie dowodzenia jednym z oddziałów, turmą kawalerii z dobrymi jeźdźcami, w walce z Kartaginą. Bitwa nad Ticinusem okazała się wydarzeniem, jakie dało początek budowaniu legendy wokół postaci młodziutkiego wodza. To tutaj podejmuje ważną decyzję, która dla wielu nieroztropna i zgubna, stała się bardzo istotnym elementem prowadzonego konfliktu. Tutaj też po raz pierwszy Hannibal spotyka Scypiona, godnego siebie przeciwnika, zachwycając się zdolnościami oraz jego odwagą. Zaczyna się prawdziwe starcie tytanów, na polu bitwy ale i mentalne.
   Potyczka za potyczką, bitwa za bitwą, konflikt trwa i nabiera na sile. Pojedynki na strategie, szukanie optymalnych rozwiązań, strach i nadzieje. To wszystko funduje Postegulio z wielką dokładnością i emocją, przedstawiając kolejne sytuacje od strony faktograficznej, nieraz mocno reporterskiej, z przywiązaniem do szczegółu, innym razem emotywnej, zwracając uwagę na typowo ludzkie odruchy, refleksje, zamyślenia. Dzięki temu szkicowany obraz jest wielobarwny, nie ma tu mowy o pustosłowiu, napięcie jest budowane gradacyjnie.
   Oprócz batalistycznych przedstawień pojawia się także drugi front literackich eksploracji. Odkrywamy działalność senatu, obrady przed mającą rozpocząć się wojną no i jak zwykle wśród szlachetnych ideii dążeń czarną owcę, jaką jest konsul Fabiusz Maksimus. Jego plany polegały na umiejętnym poustawianiu pionków na planszy i przyszykowanie gry, w której zwycięstwo miało posłużyć nie Rzymowi, ale jednostce. Ufny w swoją umiejętność planowania i szlachetność Scypiona ojca, nie bierze nawet pod uwagę faktu rozpoznania jego kamuflażu. Czy mu się to uda?
Osobny wątek, biegnący równolegle do dwóch poprzednich, stanowią losy Tytusa Makcjusza, człowieka teatru, kogoś szanowanego, a później poniewieranego ze względu na bieg niefortunnych wypadków. Życie żebraka skłania go do rozpoczęcia nowego etapu w życiu, jakim staje się los rzymskiego legionisty.
 
    W tę wojenno-polityczną rozgrywkę autor wprowadza dużo sytuacji przyziemnych, a ściślej rzecz ujmując codziennych. Ukazuje w rożnych odcieniach życie Rzymian, zarówno tych wysoko sytuowanych, patrycjuszy, jak i tych najbiedniejszych, plebsu. Mozaika obyczajów, wierzeń, rytuałów, pracy ubarwia faktograficzną stronę tekstu, ale też przynosi moment głębszego oddechu i zastanowienia. Bogaty koloryt lokalny pomaga zrozumieć niektóre sytuacje, uruchamia wyobraźnię i sprawia, że to co przeżywa się podczas lektury, jest bardziej bliskie i realne. A nie można wyłączyć emocji, kiedy stajemy się świadkami wzrastającej miłości młodego, niewzruszonego na polu walki Scypiona, do delikatnej, pięknej Emilii, córki byłego konsula Lucjusza Emiliusza Paulusa. Ta i podobne jej sytuacje dodają lekturze smaku i budują ciepły nastrój, tak bardzo przecież potrzebny do ubarwienia trudnej rzymskiej rzeczywistości.
   Zachwyca też narracja, swobodna, lekka i prowadzona z kilku punktów widzenia, strony rzymskiej i kartagińskiej. Autor nie deprecjonuje Hannibala, ale pokazuje go jako kogoś dumnego i pełnego godności, jednym słowem honorowego wodza i człowieka. Dobrze, że nie ma tu rzucającej się w oczy subiektywizacji, co pozwala na samodzielne wyciąganie wniosków i wartościowanie. In plus jest także psychologizacja postaci, przedstawianie ich jako ludzi, a potem jako tych, którzy mają do spełnienia w społeczeństwie dane funkcje. Brawa należą się także za wartka akcję, umiejętne zwalnianie i przyspieszanie, czego efektem jest brak nudy, ale i poczucie, że nie ominiemy jakiegoś faktu, ważnej sceny. Taka amplituda w dawkowaniu emocji przynosi równowagę w odbieraniu kolejnych zdarzeń, trochę adrenaliny i niepokoju, a za chwilę moment ciszy i refleksji: „ Przy tym dogasającym o świcie ognisku było tylko dwóch żołnierzy, dwóch oficerów, jeden bardzo młody, dość zdenerwowany swą pierwszą kompanią, i drugi doświadczony, pewny, poważny. Znowu przez kilka minut dzielili razem nocna ciszę, aż starszy oficer znów się odezwał” s. 224.
 
    Ważnym dodatkiem do książki są mapy, drzewo genealogiczne Publiusza Korneliusza Scypiona Afrykańskiego Starszego, oraz słowniczek. Tym, którzy będą chcieli zagłębić się w przedstawiane etapy dziejów dwóch wielkich mocarstw Rzymu i Kartaginy, jest to duża niespodzianka i dobra podpowiedź przede wszystkim. Autor jak widać zadbał o każdy najmniejszy szczegół.
Także mamy hiszpańską epopeję, pełną ciekawych historii ludzkich na tle rozgrywających się ważkich konfliktów. Lektura wciąga i uczy, daje wiele radości i przekazuje sporą dwakę wiedzy na temat czasów starożytnych. Dla tych, którym ta barwna opowieść przypadnie go gustu ( a takich z pewnością nie zabraknie) Posteguillo przygotował jej kontynuację a ich kontynuację w książce Africanus Wojna w Italii. Bardzo polecam.

Anna Nogaj,
Źródło: http://annanogaj31.blogspot.com/2013/04/tytan-kontra-tytan-wojna-o-rzym.html

Co mogę zrobić, by uszczęśliwić mojego męża? I co on może zrobić, bym ja była szczęśliwsza? - www.przepisnamilosc.pl

Książkę czyta się niemal jednym tchem, autor przytacza barwne przykłady par, z którymi spotkał się w swojej pracy. Par, w których można odnaleźć i część swojej historii. A w tych wszystkich opowieściach Chapman wznieca też ogromną nadzieję, pokazując, że szczęśliwe i kochające się małżeństwo jest naprawdę możliwe! Nawet jeśli mówimy różnymi językami.  »

"Stworzeni do innego" - Barbara Gruszka-Zych, "Gość Niedzielny"

Lektura książki C.S. Lewisa "Przebudzony umysł" może służyć do budzenia umysłu do rozmyślań na ważkie tematy dotyczące natury człowieka, moralności, Biblii, Trójcy Świętej, grzechu, zobowiązań, piekła i nieba, miłości i seksu, przyrody, świata postchrześcijańskiego.
 »

"Po tej lekturze będziesz lepiej znała swoje dziecko, rozumiała jego reakcje emocjonalne i łatwiej będzie Ci panować nad własną postawą" - recenzja magazynu "Miasto Dzieci"

Wrzeszczy, kopie, wali rękami o podłogę? Nie reaguje na prośby? Patrząc prosto w oczy rodzicowi robi właśnie to, czego ten mu zabronił? Słyszysz od innych, że Twoje małe dziecko jest rozpieszczone? Sama przyznajesz z irytacją w głosie, że jest niegrzeczne i nieposłuszne, ale w myślach pytasz: dlaczego tak się dzieje? Przeczytaj "Próbowałam już wszystkiego"  »

C.S. Lewis po raz kolejny zachwyca - recenzja portalu juventum.pl

Niezwykłość „Dopóki mamy twarze” i brak porównania tej książki do czegokolwiek rzuciły mnie na kolana. We mnie ta książka wywołała całą masę uczuć: wzruszyła i przeraziła oraz potrafiła sprawić, że zapomniałam, gdzie jestem i jak się nazywam.  »

"Wyczerpujące odpowiedzi na pytania wszystkich matek" - CzasDzieci.pl

Na początku ogarnęło mnie przerażenie, bo będąc matką dwójki dzieci nie wierzyłam w dokładny harmonogram dnia. Autorka konsekwentnie wprowadza wszystkie swoje zasady i tutaj zgodzę się w 100%, że często my sami - rodzice jesteśmy winni, kiedy nasze dziecko o godz. 22:00 nie śpi, jest rozdrażnione, niespokojne. Co za tym idzie, my jesteśmy wykończeni, głodni i zasypiamy szybciej od niego. Zalecenie Giny Ford: „ ułóż dziecko do snu w ciemności, za zamkniętymi drzwiami, najpóźniej do godz. 19:00”. Tylko od nas zależy, czy poważnie weźmiemy sobie do serca te zalecenia i będziemy starali się je wprowadzać w życiu naszej rodziny.  »

"Niezastąpiony poradnik" - odberbecia.pl

W czym pomoże książka? Przede wszystkim w tym, jak radzić sobie z różnymi kwestiami związanymi z niemowlęciem – z jego płaczem, zasypianiem i długością snu, głodem, niepokojem i wszystkim tym, co może spotkać malca i jego rodziców. Według autorki poradnika, wszystkie problemy da się rozwiązać, poprzez jedną jakże prostą metodę – wprowadzenie do życia maluszka regularności – ustabilizowanych pór snu i karmienia, dostosowanych do potrzeb dziecka w taki sposób, aby osiągnąć odpowiadający maluchowi rytm zasypiania i jedzenia. Niemowlę będzie wówczas wypoczęte i radosne, a do tego znacząco poprawi się codzienne życie jego rodziców.  »

"Gorąco polecam"

Lekturę czyta się bardzo dobrze, ponieważ zawiera konkretne i przemyślane rady, poparte wieloma przykładami zaczerpniętymi z jej życiowego doświadczenia. Nie są to informacje wyssane z palca. Ten poradnik nie znuży chyba żadnego czytelnika, ponieważ są do niego wplecione elementy graficzne, schematy, tabelki czy wykresy. Książka momentami przeplatana jest symulacją pytań i odpowiedzi młodych rodziców.
 »

"Mądre i odpowiedzialne rodzicielstwo" - parenting.pl

"Pierwszy rok życia dziecka" to książka, która może odmienić Twój dotychczasowy sposób pojmowania rodzicielstwa. Jej autorką jest "brytyjska superniania" - Gina Ford. Swoje poradniki oparła na wiedzy oraz bogatym doświadczeniu w pracy z rodzicami i dziećmi. Pomaga innym nie tylko poprzez swoje książki, ale również za pomocą programów telewizyjnych, radiowych oraz artykułów prasowych.  »

"Gina Ford daje konkretne rady. Nie jest to kolejny poradnik z pięknymi hasłami, idealnymi sugestiami, odrealniony " - SOSrodzice.pl

Propozycja od Giny Ford powstała z myślą o daniu wytchnienia zabieganym i zmęczonym rodzicom, którzy nie potrafią, nie mogą bądź nie chcą obserwować maluszka przez całą dobę, którzy pragną mieć pewność, że proste działania pozwolą pogodzić potrzeby wszystkich członków rodziny. Zwłaszcza w sytuacji, gdy w domu poza niemowlakiem uwagi domagają się również starsze dzieci.
 
 »

"Szczerze polecam" - recenzja Ale Historia

Trudno dopatrzeć się wad w tej książce. To jedna z lepszych biografii jakie do tej pory czytałem. Warto zatem raz jeszcze podkreślić jej zalety. Autor dysponuje ogromną wiedzą i wie jak przekazać ją czytelnikowi. Potrafi zajmująco pisać o przeszłości. To duży dar, talent, z którego Gerwarth korzysta wyśmienicie. To bardzo sprawnie i fachowo napisana książka. Jest w niej sporo krótkich dygresji, które uszczegóławiają przekaz, ale nie przeszkadzają, nie rozbijają tekstu zasadniczego. Książka nie jest nudna i ciążka, czyta się ją szybko i przyjemnie. To zasługa Autora, który potrafi pisać z polotem, niebanalnie, potrafi wciągnąć czytelnika w opowiadana przez siebie historię.  »

Poznaj regulamin konkursu "Kup ksiażki i wygraj pielgrzymkę do Ziemi Świętej"
Przeczytaj program Wydawnictwa Esprit na Targi Książki w Krakowie 2016! Spotkajmy się!
>> 0

Co mi się spodobało w tej książce, to wielowątkowość. „Skrzydła…” na pierwszy rzut oka są powieścią o miłości, ale jeśli przyjrzymy się dokładniej, dostrzeżemy w niej motyw wyboru. Wybór między jednym mężczyzną a drugim, między szczęściem swoim a szczęściem ojca, między uprzedzeniami starej niani a chęcią otworzenia się na nowe religie.

Religia jest tutaj właściwie tłem – wokół niej kręci się cała akcja. Byłam w ogromnym szoku, czytając o tym, jak wzajemnie traktowali się w tamtych czasach protestanci i katolicy. Choć nie należę do bardzo religijnych osób, to niezmiernie dziwiło mnie, że katolicy przedstawiani byli jako pomiot Szatana i największe zło na świecie. Ów religijny wątek nadaje książce poważnego, kontrowersyjnego charakteru i momentami przesłania wątek artystyczny.


Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach naszego wydawnictwa, wpisz się na listę:
 
Wpisz się do newslettera!