1 / 2      
Recenzje
aktualności

Czy to już rzeczywiście koniec człowieka?


Ludzie podbili już kosmos, zbadali oceaniczne otchłanie, pokonali własne ograniczenia. Jak daleko jeszcze mogą się posunąć? I czy przypadkiem upadek nie jest bliski?


Kolejne spotkanie z C.S. Lewisem nie należy do najłatwiejszych, a to za sprawą poruszanych  treści. O najnowszej książce autora Opowieści z Narnii polski wydawca pisze:
Koniec człowieczeństwa, uznawany za jedną z najważniejszych – obok Chrześcijaństwa po prostu – książek C.S. Lewisa na temat etyki (...)
I po przeczytaniu tej cieniutkiej książeczki istotnie takie ma się wrażenie. Z pozycji nie wyłania się obraz Lewisa - obrońcy wiary, ale znakomitego znawcy literatury i teoretyka etyki. W 3 krótkich wykładach krąży wokół całej gamy odrębnych tematów, tak naprawdę dobrych na poświęcenie każdemu z ich odrębnej książki. Każdy z tematów powinien mieć więcej niż 30 stron, a jednak Lewis wie, co robi. W sposób skondensowany pod względem formy, ale obfity (jeśli chodzi o treść) porusza najważniejsze tematy, a każdy z tekstów poniekąd wynika z poprzedniego.

 W eseju Ludzie bez torsów autor zwraca uwagę na treści, które (być może nieświadomie) są przemycane do naszych głów przez autorów książek. Lewis pokazuje tu przykład szkolnego podręcznika, z którego uczeń wchłania zamiast czystej wiedzy prywatne poglądy filozoficzne i moralne autorów. Autor nie posądza tu nikogo o premedytację w swym działaniu, nawet po części broni twórców podanych przez siebie książek. Ale pisze to w latach '30 XX wieku. A współcześnie? Niewątpliwie jest to problem nie tylko edukacji. Prasa, programy tv, radio - media robią często to samo. Na większą skalę i w 99% świadomie. Odbiorca otrzymuje informacje będące wypełnieniem linii programowej wydawcy, prywatnym przekonaniem obiektywnego dziennikarza. I nie chodzi tu nawet o techniki manipulacyjne lub perswazyjne. W tym świetle zadziwiająca jest przenikliwość Lewisa, jego wyczucie tematu, analityczny umysł, trzeźwe spojrzenie na świat. A my dzięki pisarzowi możemy poddać weryfikacji to, czym się karmimy. Łatwiej byłoby tej wiedzy nie posiadać, ale już ją mając, możemy czuć się bezpieczniejsi, bardziej niezależni.

Kolejny wykład Droga to opowieść o instynktach, o tym, czy im ulegać, jak wybierać te właściwe, konieczne, niezbędne do życia. Jak to Lewis, zawsze wybiega dwa kroki wprzód i wyprzedza pierwsze skojarzenia czytelnika. Instynkty kojarzą nam się z chęcią przetrwania, charakterem, doświadczeniami. A autor pokazuje je przez pryzmat... chęci zostawienia czegoś po sobie, oddania przysługi kolejnym pokoleniom, wybudowania sobie pomnika trwalszego niż ze spiżu, cytując Horacego (myślę, że ten cytat byłby bliższy Lewisowi w jego wykładzie, autor bowiem w książce wielokrotnie sięga po myśl antyczną). A w związku z tymi rozważaniami pisarz snuje swoją refleksję wokół Tao - uniwersalnej drodze moralnej opierającej się między innymi na sprawiedliwości oraz "złotej zasadzie" obecnej w największych religiach świata. Tak jak w całej swej twórczości eseistycznej i naukowej Lewis dążył do pokazania "chrześcijaństwa po prostu" - czystej wiary, nie poróżnionej regułami i dogmatami, a łączącej to, co wspólne w wielu wyznaniach chrześcijańskich, tak i tu pojęcie Tao czyni uniwersalnym, wyciągając je z pierwotnego znaczenia.

Tytułowy wykład (w zbiorku zamieszczony na końcu) jest chyba najciekawszy, najdobitniejszy, najistotniejszy dla tej książki, ale i dla szerszego zrozumienia nauk Lewisa. Koniec człowieczeństwa to rozprawienie się z eugeniką, a całość pochyla się nad zjawiskiem panowania człowieka na naturą, nad przywłaszczaniem sobie prawa do ingerowania w przyrodę (w tym też w życie jednego człowieka przez drugiego).

W najnowszej, już siódmej książce Lewisa wydanej przez Esprit autor obserwuje prądy "nowoczesności", które dążą (czasem świadomie, czasem nie) do upadku człowieka. Pisarz ma na te zjawiska lekarstwo, ale nie jest to jakieś cudowne remedium, a wręcz przeciwnie: elementarne rzeczy, coś, co już znamy (a przynajmniej powinniśmy). Lewis nazywa to Tao, czyli zasadami moralnymi znanymi ludzkości od wieków, ale zapomnianymi. Pisarz przytacza (w esejach śladowo, ale w specjalnym dodatku na końcu książki w sporej ilości, pogrupowane i zebrane w całość) reguły z Biblii, pism Greków, Rzymian, wierzeń babilońskich i egipskich, a także skandynawskiego eposu-mitologii Eddy Poetyckiej. Lewis wraca do źródeł myśli ludzkiej, by zażegnać tytułowy "koniec człowieczeństwa" (który już trwa), obok którego nieświadomie przechodzimy, a który nas dehumanizuje i pozostawione przez siebie miejsce wypełnia... pustką.

Dariusz Okoń
Źródło: http://bibliotekamysli.blogspot.com/2013/04/czy-to-juz-rzeczywiscie-koniec-czowieka.html

Co mogę zrobić, by uszczęśliwić mojego męża? I co on może zrobić, bym ja była szczęśliwsza? - www.przepisnamilosc.pl

Książkę czyta się niemal jednym tchem, autor przytacza barwne przykłady par, z którymi spotkał się w swojej pracy. Par, w których można odnaleźć i część swojej historii. A w tych wszystkich opowieściach Chapman wznieca też ogromną nadzieję, pokazując, że szczęśliwe i kochające się małżeństwo jest naprawdę możliwe! Nawet jeśli mówimy różnymi językami.  »

"Stworzeni do innego" - Barbara Gruszka-Zych, "Gość Niedzielny"

Lektura książki C.S. Lewisa "Przebudzony umysł" może służyć do budzenia umysłu do rozmyślań na ważkie tematy dotyczące natury człowieka, moralności, Biblii, Trójcy Świętej, grzechu, zobowiązań, piekła i nieba, miłości i seksu, przyrody, świata postchrześcijańskiego.
 »

"Po tej lekturze będziesz lepiej znała swoje dziecko, rozumiała jego reakcje emocjonalne i łatwiej będzie Ci panować nad własną postawą" - recenzja magazynu "Miasto Dzieci"

Wrzeszczy, kopie, wali rękami o podłogę? Nie reaguje na prośby? Patrząc prosto w oczy rodzicowi robi właśnie to, czego ten mu zabronił? Słyszysz od innych, że Twoje małe dziecko jest rozpieszczone? Sama przyznajesz z irytacją w głosie, że jest niegrzeczne i nieposłuszne, ale w myślach pytasz: dlaczego tak się dzieje? Przeczytaj "Próbowałam już wszystkiego"  »

C.S. Lewis po raz kolejny zachwyca - recenzja portalu juventum.pl

Niezwykłość „Dopóki mamy twarze” i brak porównania tej książki do czegokolwiek rzuciły mnie na kolana. We mnie ta książka wywołała całą masę uczuć: wzruszyła i przeraziła oraz potrafiła sprawić, że zapomniałam, gdzie jestem i jak się nazywam.  »

"Wyczerpujące odpowiedzi na pytania wszystkich matek" - CzasDzieci.pl

Na początku ogarnęło mnie przerażenie, bo będąc matką dwójki dzieci nie wierzyłam w dokładny harmonogram dnia. Autorka konsekwentnie wprowadza wszystkie swoje zasady i tutaj zgodzę się w 100%, że często my sami - rodzice jesteśmy winni, kiedy nasze dziecko o godz. 22:00 nie śpi, jest rozdrażnione, niespokojne. Co za tym idzie, my jesteśmy wykończeni, głodni i zasypiamy szybciej od niego. Zalecenie Giny Ford: „ ułóż dziecko do snu w ciemności, za zamkniętymi drzwiami, najpóźniej do godz. 19:00”. Tylko od nas zależy, czy poważnie weźmiemy sobie do serca te zalecenia i będziemy starali się je wprowadzać w życiu naszej rodziny.  »

"Niezastąpiony poradnik" - odberbecia.pl

W czym pomoże książka? Przede wszystkim w tym, jak radzić sobie z różnymi kwestiami związanymi z niemowlęciem – z jego płaczem, zasypianiem i długością snu, głodem, niepokojem i wszystkim tym, co może spotkać malca i jego rodziców. Według autorki poradnika, wszystkie problemy da się rozwiązać, poprzez jedną jakże prostą metodę – wprowadzenie do życia maluszka regularności – ustabilizowanych pór snu i karmienia, dostosowanych do potrzeb dziecka w taki sposób, aby osiągnąć odpowiadający maluchowi rytm zasypiania i jedzenia. Niemowlę będzie wówczas wypoczęte i radosne, a do tego znacząco poprawi się codzienne życie jego rodziców.  »

"Gorąco polecam"

Lekturę czyta się bardzo dobrze, ponieważ zawiera konkretne i przemyślane rady, poparte wieloma przykładami zaczerpniętymi z jej życiowego doświadczenia. Nie są to informacje wyssane z palca. Ten poradnik nie znuży chyba żadnego czytelnika, ponieważ są do niego wplecione elementy graficzne, schematy, tabelki czy wykresy. Książka momentami przeplatana jest symulacją pytań i odpowiedzi młodych rodziców.
 »

"Mądre i odpowiedzialne rodzicielstwo" - parenting.pl

"Pierwszy rok życia dziecka" to książka, która może odmienić Twój dotychczasowy sposób pojmowania rodzicielstwa. Jej autorką jest "brytyjska superniania" - Gina Ford. Swoje poradniki oparła na wiedzy oraz bogatym doświadczeniu w pracy z rodzicami i dziećmi. Pomaga innym nie tylko poprzez swoje książki, ale również za pomocą programów telewizyjnych, radiowych oraz artykułów prasowych.  »

"Gina Ford daje konkretne rady. Nie jest to kolejny poradnik z pięknymi hasłami, idealnymi sugestiami, odrealniony " - SOSrodzice.pl

Propozycja od Giny Ford powstała z myślą o daniu wytchnienia zabieganym i zmęczonym rodzicom, którzy nie potrafią, nie mogą bądź nie chcą obserwować maluszka przez całą dobę, którzy pragną mieć pewność, że proste działania pozwolą pogodzić potrzeby wszystkich członków rodziny. Zwłaszcza w sytuacji, gdy w domu poza niemowlakiem uwagi domagają się również starsze dzieci.
 
 »

"Szczerze polecam" - recenzja Ale Historia

Trudno dopatrzeć się wad w tej książce. To jedna z lepszych biografii jakie do tej pory czytałem. Warto zatem raz jeszcze podkreślić jej zalety. Autor dysponuje ogromną wiedzą i wie jak przekazać ją czytelnikowi. Potrafi zajmująco pisać o przeszłości. To duży dar, talent, z którego Gerwarth korzysta wyśmienicie. To bardzo sprawnie i fachowo napisana książka. Jest w niej sporo krótkich dygresji, które uszczegóławiają przekaz, ale nie przeszkadzają, nie rozbijają tekstu zasadniczego. Książka nie jest nudna i ciążka, czyta się ją szybko i przyjemnie. To zasługa Autora, który potrafi pisać z polotem, niebanalnie, potrafi wciągnąć czytelnika w opowiadana przez siebie historię.  »

Poznaj regulamin konkursu "Kup ksiażki i wygraj pielgrzymkę do Ziemi Świętej"
Przeczytaj program Wydawnictwa Esprit na Targi Książki w Krakowie 2016! Spotkajmy się!
>> 0
Choć wątek miłosny, organizujący akcję, może sugerować, że jest to kolejny romans osadzony w przeszłości, już sama konstrukcja głównej bohaterki występuje przeciw temu zarzutowi. Louise, choć ma  zaledwie szesnaście lat, nie jest rozpieszczoną panienką zakochaną w dobrobycie i lekkim życiu. Autor obdarzył ją nie tylko osobowością, dzięki której potrafi przeciwstawić się konwenansom, ale też ogromną wiedzą naukową i wyjątkowo otwartym umysłem (w wolnym czasie buduje z ojcem teleskop!), dzięki któremu jej postrzeganie wykracza daleko poza normy swojego wieku i czasu

Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach naszego wydawnictwa, wpisz się na listę:
 
Wpisz się do newslettera!