1 / 2      
Recenzje » Dopóki mamy twarze
aktualności

C.S. Lewis po raz kolejny zachwyca - recenzja portalu juventum.pl

Niezwykłość „Dopóki mamy twarze” i brak porównania tej książki do czegokolwiek rzuciły mnie na kolana. We mnie ta książka wywołała całą masę uczuć: wzruszyła i przeraziła oraz potrafiła sprawić, że zapomniałam, gdzie jestem i jak się nazywam.  »

Świat słów C.S. Lewisa

C.S. Lewis po raz kolejny wykreował świat, który zawłaszcza czytelnika i nie daje o sobie zapomnieć. Wykreował go słowami, którymi delektowałam się, czytając po kilka razy jedno zdanie i nie mogąc się nacieszyć ich doborem i właściwościami. Co to była za powieść! Ile pokładów wyobraźni, ile tysięcy znaczeń i reinterpretacji wyczerpują jej karty!
 »

Marta Mizuro, Onet.pl, Nie wiedzieć, lecz uwierzyć

Ostatnia powieść C.S. Lewisa przypomniała mi wydawaną do niedawna przez Znak serię „Mity”, a ta z kolei seria była dość przekonującym argumentem na to, że wciąż warto sięgać po mity jako po zestaw gotowych scenariuszy. Scenariuszy ludzkich zachowań oczywiście. Po to, co żyjąc, wciąż odtwarzamy.  »

Lewis, Glome i magnolie - recenzja książki "Dopóki mamy twarze" (http://magnolie.blogspot.com)

Jeszcze zanim skończyłam pierwszy rozdział, wiedziałam, że pokocham tę książkę. Jest w niej pewnego rodzaju magia, którą wystarczy zauważyć, by urosła do rozmiarów średniowiecznej krainy. Oplata zmysły i wciąga na długie godziny, by wraz z końcem ostatniej strony pozostawić po sobie potrzebę zastanowienia się nad tym, czym właściwie jest miłość, wiara i samo życie.  »

Miłość i nienawiść w Glome

Wiedziałam, po prostu czułam, że ta książka zrobi na mnie niemałe wrażenie. Fabuła opiera się na znanym micie o Psyche i Erosie, ale autor pozwolił sobie na własne spojrzenie na tę historię. Wszystkie wydarzenia poznajemy dzięki Orual, która jest narratorką i która od dzieciństwa opiekowała się Istrą, kochała ją jak własną córkę i nie potrafiła spokojnie przyglądać się okrucieństwu i tragicznym decyzjom tamtejszej ludności. Uczucia bohaterek, ich wewnętrzne rozterki, pytania i przemiana zostały tu szczegółowo i drobiazgowo ukazane. Co więcej, nie brakuje tu silnych emocji, refleksji czy też zaskakujących sytuacji. Akcja jest dynamiczna, ciekawa i nikt nudzić się nie powinien.  »

Lektura obowiązkowa dla fanów Lewisa

„Dopóki mamy twarze” to dzieło, które powinno znaleźć się na półce każdego fana Lewisa, ale nie tylko. Bo to historia o nas samych, o poszukiwaniu siebie, o podróżach w głąb duszy i o wielkiej, nieograniczonej miłości. Można by powiedzieć miłości siostrzanej, ale też matczynej, bo Orual stała się dla Istry kimś więcej niż siostrą. To opowieść przepełnioną mądrością, ale też zgubą. Każdy, kto po nią sięgnie, nie powinien czuć się zawiedziony.
 »

Ważne pytania (http://zglowawksiazce.blogspot.com/)

To niezwykła opowieść zawierająca w sobie uniwersalne prawdy o miłości, wierze i zwątpieniu. Powieść zawiera dużo alegorii, które każdy z nas może interpretować inaczej, w zależności od etapu życia, w jakim akurat się znajdujemy. Lewis stworzył historię, która będzie mi towarzyszyła przez długie lata, pomagając zrozumieć wiele rzeczy. Książka zadaje jeszcze jedno, bardzo ważne pytanie. Jak to jest właściwie z wiarą? Czy mamy wpływ na nasze życie, czy jest ono kierowane przez Boga?  »

Kawa ze śmietanką w Glome (http://kawa-ze-smietanka.blogspot.com/)

Podobnie jak przy "Opowieściach z Narnii", rada jestem , że Pan Lewis stworzył tak spójną i wielowymiarową historię, osadzoną w niezwykłej rzeczywistości - odbiciu lustrzanym świata, w jakim żyjemy. Zadziwia przy tym to, jak ją wykreował - zwrócić należy uwagę na ogrom szczegółów, wydawałoby się drobiazgów, mających kolosalne znaczenie dla krainy Glome, precyzję, z jaką Autor tworzył każdą drobnostkę - dopiero wtedy można w pełni docenić trud, wysiłek i złożoność jego pracy.  »

Zaczarowana Lewisem... (http://kraina-andersena.blogspot.com/)

Historia opowiedziana w książce „Dopóki mamy twarze” zaczarowała mnie. Już po kilku kartkach wiedziałam, że nie będę mogła się oderwać. Lewis umiejętnie operował językiem sprawiając, że czytelnik pochłaniał stronę po stronie jakby czas dla niego nie istniał. Widział tylko to co dzieje się w Glome. Autor tym czasem prowadził nas po łąkach, komnatach, lasach. Czuliśmy na twarzach oddech bogów, gniew króla, frustracje poddanych...
 »

Twarzą w twarz z Lewisem (http://beata-szy.blogspot.com/)

Powieść Lewisa jest wieloznaczna, a mnogość jej odczytań świadczy o kunszcie pisarza. Z jednej strony mamy tu do czynienia z mitem czy przypowieścią, z drugiej możemy odbierać to dzieło jako powieść fantasy. Jest to książka uniwersalna, aktualna także dzisiaj, jak i 50 lat wcześniej. Lewis prowokuje czytelnika do rozważań nad istotą miłości, własną duchowością, religią. Pokazuje różne odcienie tego uczucia [...].
 »

Poznaj regulamin konkursu "Kup ksiażki i wygraj pielgrzymkę do Ziemi Świętej"
Przeczytaj program Wydawnictwa Esprit na Targi Książki w Krakowie 2016! Spotkajmy się!
>> 0
Choć wątek miłosny, organizujący akcję, może sugerować, że jest to kolejny romans osadzony w przeszłości, już sama konstrukcja głównej bohaterki występuje przeciw temu zarzutowi. Louise, choć ma  zaledwie szesnaście lat, nie jest rozpieszczoną panienką zakochaną w dobrobycie i lekkim życiu. Autor obdarzył ją nie tylko osobowością, dzięki której potrafi przeciwstawić się konwenansom, ale też ogromną wiedzą naukową i wyjątkowo otwartym umysłem (w wolnym czasie buduje z ojcem teleskop!), dzięki któremu jej postrzeganie wykracza daleko poza normy swojego wieku i czasu

Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach naszego wydawnictwa, wpisz się na listę:
 
Wpisz się do newslettera!